Czasem równowaga nie polega na tym, by wyeliminować stres z życia.
W ujęciu teorii poliwagalnej chodzi o to, aby nasz układ nerwowy potrafił wracać do poczucia bezpieczeństwa – nawet po trudnych doświadczeniach.
Na tej ścieżce uczymy, jak rozumieć własne reakcje: czy ciało jest w trybie walki i ucieczki, zamrożenia, czy w stanie spokoju i zaangażowania. Dzięki pracy z oddechem, ciałem i relacją możesz krok po kroku regulować swój układ nerwowy, zamiast z nim walczyć.
„Ścieżka Wewnętrznej Równowagi” oparta na teorii poliwagalnej to zaproszenie, by wrócić do siebie – do miejsca w środku, w którym pojawia się więcej spokoju, klarowności i łagodności wobec siebie, niezależnie od tego, co dzieje się na zewnątrz.
Wszystko zaczyna się od oddechu – dosłownie i w teorii poliwagalnej.
To właśnie oddech jest jednym z najprostszych sposobów wpływania na nerw błędny, który odpowiada za poczucie bezpieczeństwa w ciele.
W codziennym pośpiechu oddychamy szybko i płytko, jakby ciało było w ciągłej gotowości do walki lub ucieczki. Świadome, spokojne oddychanie wysyła do układu nerwowego sygnał: „jestem bezpieczny, mogę odpuścić”.
Na tej ścieżce uczymy, jak wykorzystywać oddech, aby regulować napięcie, koić lęk i stopniowo wyprowadzać ciało z trybu alarmowego. Proste ćwiczenia oddechowe stają się codziennym narzędziem troski o siebie – dostępnym zawsze i wszędzie.
W pracy indywidualnej i warsztatowej wracamy do tego ruchu: zatrzymaj się, oddychaj, zauważ, jak Twój układ nerwowy krok po kroku uspokaja się i wraca do równowagi.
„Świadomy oddech to delikatny sygnał dla układu nerwowego: teraz możesz być bezpieczny.”
Emocje nie są naszymi wrogami – są językiem, którym mówi układ nerwowy.
Z perspektywy teorii poliwagalnej złość, lęk czy bezsilność to nie „słabości”, lecz informacje o tym, że ciało przeszło w stan mobilizacji albo zamrożenia, by nas chronić.
Kiedy próbujemy te emocje uciszyć, napięcie rośnie – pojawia się bezsenność, kołatanie serca, trudności w relacjach. Gdy zaczynamy je rozumieć, możemy krok po kroku wracać do stanu większego bezpieczeństwa i spokoju.
W Chwili Uwagi uczymy, jak rozpoznawać swoje stany: kiedy jesteś w trybie walki/ucieczki, kiedy w zamrożeniu, a kiedy w kontakcie i zaangażowaniu. To pozwala inaczej patrzeć na własne reakcje – z ciekawością zamiast z oceną – i wybierać takie strategie, które realnie wspierają regulację emocji.
„Zrozumienie emocji i reakcji układu nerwowego to pierwszy krok do wewnętrznej równowagi.”
Ciało zapamiętuje nie tylko napięcie, ale także spokój.
Teoria poliwagalna podkreśla, że nasze doświadczenia zapisują się w układzie nerwowym – w przyspieszonym biciu serca, ściśniętym gardle, trudności z oddechem, ale też w rozluźnieniu, cieple, miękkości oddechu.
Na tej ścieżce uczymy się zauważać sygnały z ciała i czytać je jak mapę: gdzie czuję mobilizację, gdzie zamrożenie, a gdzie bezpieczeństwo. Nie po to, by ciało kontrolować, ale by dać mu więcej przestrzeni i wsparcia.
Pracujemy z prostymi ćwiczeniami opartymi o teorię poliwagalną – ruchem, oddechem, kontaktem z otoczeniem – które pomagają wyciszyć reakcję „alarmową” i aktywować tę część układu nerwowego, odpowiedzialną za spokój, więź i poczucie zakorzenienia w sobie.
Ciało nie potrzebuje perfekcji. Potrzebuje sygnałów bezpieczeństwa, które może dostać w Twoim tempie – krok po kroku, z uważnością na granice i możliwości.
„Równowaga zaczyna się wtedy, gdy ciało, emocje i układ nerwowy znów pracują w jednym rytmie.”
Najtrudniejsze bywa nie to, jak oddychamy czy jak siedzimy, ale to, jak do siebie mówimy, gdy układ nerwowy reaguje stresem.
Teoria poliwagalna pokazuje, że krytyka i wymaganie od siebie „żeby w końcu się ogarnąć” tylko podtrzymują stan zagrożenia w ciele.
Wewnętrzna równowaga rodzi się z łagodności – z uznania, że nasze reakcje mają sens, bo kiedyś były potrzebne, by przetrwać. Zamiast pytać „dlaczego znowu tak reaguję?”, uczymy się pytać: „co moje ciało próbuje teraz dla mnie zrobić?”.
Na tej ścieżce praktykujemy podejście oparte na samowspółczuciu: możesz mieć gorszy dzień, możesz się bać, możesz się złościć – i wciąż zasługujesz na troskę. To właśnie łagodność wobec siebie pomaga wyciszyć wewnętrzny alarm i wrócić do bardziej bezpiecznego stanu układu nerwowego.
„Łagodność wobec siebie to sygnał dla układu nerwowego: już nie musisz się bronić.”
Używamy plików cookie, aby ulepszyć Twoje wrażenia z korzystania z naszej witryny. Korzystając z naszej witryny, wyrażasz zgodę na używanie plików cookie.
Zarządzaj swoimi preferencjami dotyczącymi plików cookie poniżej:
Niezbędne pliki cookie umożliwiają podstawowe funkcje i są konieczne do prawidłowego funkcjonowania witryny.
Pliki cookie statystyczne zbierają anonimowo informacje. Informacje te pomagają nam zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający korzystają z naszej witryny.
Pliki cookie marketingowe służą do śledzenia użytkowników odwiedzających strony internetowe. Celem jest wyświetlanie reklam, które są istotne i angażujące dla poszczególnych użytkowników.
Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityka prywatności.